taniec

WSPÓŁCZESNY

Taniec był ze mną od zawsze. W kolejnych stylach i uczących mnie ludziach odnajdywałam nowe cząsteczki siebie i nowe źródła energii. Tańce orientalne mam „we krwi”, ale tak naprawdę mam we krwi jeszcze dużo innych rzeczy. Mam we krwi także miłość do flamenco, hip-hop i fascynację tańcem współczesnym, a zwłaszcza Wojciechem Mochniejem. Mam też we krwi trochę ołowiu i warszawskiego zgiełku, co powoduje, że tańce folkowe nie wydają mi się autentyczną formą przekazywania mojego doświadczenia. Dlatego łączę, mieszam, szukam jego właściwego smaku. W najbliższym czasie poprowadzę warsztat z tańca orientalnego dla kobiet, ale będzie to oriental w wersji modern.  Celem, jaki stawiam przed tym warsztatem, jest stworzenie takiej metody treningu, która będzie umożliwiała uczestniczkom oswajanie się z własnym ciałem, ponieważ mam wrażenie, że kobiety obecnie traktują swoje ciało jak coś obcego, jak nieoswojone zwierzę. Taniec orientalny był manifestacją kobiecości, energii i pierwotnej wewnętrznej spójności ciała i umysłu. Będę więc starała się skupić nad powrotem do tego stanu pierwotnej harmonii. Co prawda niektórzy mówią, że na początku było Słowo, ale bardzo możliwe, że są w błędzie;)

Subskrybuje zawartość